Supercell to największa na świecie firma produkująca gry na urządzenia mobilne. Mają tylko 5 tytułów, a osiągnęli w 2015 roku próg 2,3 ​​miliarda dolarów. Zastanawiające jest to, że gra została sprzedana Chińczykom.

Fińskiego twórcę gier mobilnych Supercell można uznać za niesamowite zjawisko globalnego przemysłu gier. Z tylko z 3 grami mobilnymi: Clash of Clans, Hay Day i Boom Beach, firma zarobiła 2,3 miliarda dolarów przychodu i 924 miliony dolarów zysku w 2015 roku.

Nie tylko to. Nowa gra, Clash Royale, została wydana przez Supercell na początku 2016 roku i stała się wielkim przebojem. Ze sprzedażą w marcu 2016 r. która wyniosła 133 milionów dolarów, Clash Royale zepchnął swojego brata, Clash of Clans, do drugiego miejsca i stała się najbardziej dochodową grą mobilną na świecie. W marcu Clash of Clans miał tylko 118 milionów dolarów przychodu.

Clash of Clans Supercell Gra Mobilna

Clash of Clans przyniósł niewyobrażalny sukces dla Supercell.

Supercell udowodnił, że mała firma produkująca gry, zatrudniająca zaledwie 180 pracowników, staje się wyzwaniem dla dużych graczy, takich jak Activision Blizzard, Microsoft czy Sony. Obiecująco wygląda przyszłość z ogromnymi przychodami z gier mobilnych.

Zaskakujące było to, iż jeden z największych udziałowców Supercell, Softbank Group, zdecydował się sprzedać wszystkie akcje. Dlaczego więc Softbank musiał sprzedać wszystkie swoje akcje Supercell, pomimo tej świetlanej przyszłości?

Problemem nie jest Supercell

Problem leży w ich największym akcjonariuszu, Japońskim SoftBank Group. Softbank to największa korporacja telekomunikacyjna i mobilna w Japonii. Grupa, która najwięcej inwestuje w największe firmy świata.

Na liście inwestycji Softbanku znajduje się 70% akcji operatora Sprint w USA, 35% giganta handlu elektronicznego Alibaba. Poza tym mają 1300 inwestycji w inne firmy technologiczne na całym świecie.

Softbank Japoński sprzedał swoje akcje

Softbank osiągnął ogromne zyski z inwestycji w wiele firm technologicznych.

To te ryzykowne inwestycje sprawiają, że Softbank ma ogromny zysk, w tym inwestycje w Supercell. Taka była jednak historia poprzedniego okresu świetności.

Obecny Softbank boryka się z wieloma trudnościami, także ze względu na ryzykowne inwestycje. W tym największa inwestycja w operatora Sprint przyniosła im bardzo dużo problemów.

Ogromna inwestycja w Sprint staje się dużym obciążeniem dla Softbanku, z ogromnym długiem w wysokości 30 miliardów USD. Zysk netto japońskiej korporacji również spadł o 49% do 430 milionów USD w czwartym kwartale 2015 roku.

Masayoshi-Son-Son-Coo-Nikesh-Arora

Softbank również miał problem wewnątrz firmy, Masayoshi Son (po lewej) i COO Nikesh Arora – właśnie odszedł.

Odejście dyrektora operacyjnego, Nikesh Arora spowodował wielki problem. Pan Arora był kiedyś uważany za następcę prezesa Masayoshi Son, po przejściu na emeryturę.

Jednak pan Arora spotkał się z wieloma krytycznymi komentarzami ze strony akcjonariuszy Softbanku, ponieważ podjął za wiele błędnych decyzji inwestycyjnych, które spowodowały spadek zysków spółki. Większość z nich to inwestycje bez przemyślenia na rynkach indyjskim i azjatyckim.

Prezes Masayoshi Son stwierdził, że Softbank przywiązuje dużą wagę do partnerstwa z Supercell. Nadal jednak muszą zdecydować o sprzedaży wszystkich udziałów tej firmy z branży gier na rzecz akcjonariuszy.

Ta japońska korporacja rozpaczliwie potrzebuje pieniędzy, aby kontynuować swoje marzenie o Softbank 2.0. Jest to strategiczna zmiana, która pomoże firmie skoncentrować się na kluczowych przedsiębiorstwach, w tym technologii informatycznej i telekomunikacji.

Sprzedając wszystkie udziały Supercell, Softbank spodziewał się osiągnąć dodatkowy zysk w wysokości 4,5 miliarda USD po zakończeniu 2016 roku. Była to niezbędna kwota, aby Softbank mógł ożywić swoją działalność.

Supercell jest również bardziej chiński niż japoński

Po sfinalizowaniu przejęcia Supercell przez Tencenta, CEO Ilkka Paananen z fińskiej firmy z branży gier, również podzieliła się oficjalną stroną firmy. Wygląda na to, że ta firma z branży gier jest szczęśliwa, że ​​została przejęta przez Chiny , zamiast być inwestowana przez japoński Softbank .

Dyrektor generalny Supercell powiedział także, że należność do Chin to jego marzenie.

CEO Paananen powiedział, że możliwości rozwoju Supercell stały się znacznie większe, gdy otrzymał wsparcie od Tencent, firmy internetowej, która ma duże doświadczenie w rozwoju i zarządzaniu podobnymi grami online, np. League Of Legends.

„Dziś zaczniemy dążyć za przyszłością, o której zawsze marzyliśmy w Supercell” – powiedział Paananen. „Chiny to także największy rynek gier na świecie. Dzięki 300-milionowej bazie użytkowników Tencent, będziemy mieli szansę stać się silniejszym niż kiedykolwiek. „

Być może predestynacja fińskich firm z branży gier i chińskich gigantów została ustalona z góry. W końcu teraz mogli „zamieszkać pod jednym dachem”.

Napisz komentarz

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.