Mit czworga Herosów

W zamierzchłych czasach, w zagubionych aktach i dawno porzuconych księgach krążyły wieści o bohaterach tak niezwykłych, że okrzyknięto ich mianem Herosów. Herosów wprawionych w walce, z orężami szlachetniejszymi od najrzadszych klejnotów, o mocach potężniejszych nawet od największych Legend królestwa!
Herosi ci przywiedli ze sobą zawżdy potężny artefakt. Zionął on grozą, mroził krew w żyłach, stanowił siłę tak upiorną, iż ludzkość w przerażeniu odrzuciła go i zakopała w czeluściach zapomnienia.
W niektórych zakamarkach świata, w plotkach ubarwionych prze kolejne pokolenia chłopów i mieszczan, wciąż jednak mówi się o niesamowitych istotach, które samą swą obecnością odstraszały wroga, a poddanych skłaniali do niekończących się pokłonów. Prawi się o Królowej władającej kuszą potrafiącą przebić nawet pancerz P.E.K.K.A. Wspomina się jej osiągnięcia i wybitne czyny, których dokonała w walce z nieznanym już dzisiaj, nawet plemionom  ludów prymitywnych, Królem Barbarzyńców. O Królu tym również uchowały się słowa, choć nie równie chwalebne, nie mniej jednak opiewające jego potęgę. Wspomina się też Wielkiego Naczelnika, z towarzyszami u boku wiernymi aż po grób. Mówi się o bitwie, gdzie w sił ostatkach stawiał czoła Wojennej Maszynie zesłanej przez nieprzyjaciół. Wyklina się z cicha zamęt, jaki na miasta i prowincje zesłała niewzruszenie, jej konstrukcję niezwykłą i rażącą siłę. Wspomina się również, choć rzadziej i z obawą, spustoszenie, które Czarne Lustro, zaklęte słowami tajemnych mocy, zesłało na niesprzymierzonych. A pożoga sięgała po horyzont…

Kilkoro z was zapewne już się domyśliło, że mowa powyżej o niegdyś niezwykle popularnym motywie Hero Cards. Karty, które miały być jeszcze rzadszymi od legend, silniejszymi na tle kosztu i okraszonymi umiejętnościami, jakich gra jeszcze nie uraczyła. Plotki, jakie wówczas obiegły Internet poszły na tyle daleko, by oprócz stwierdzeń, że w logach gry znaleziono coś o nazwie „hero card”, snuć również domysły o tym, jakie te karty miały być. W sieci dalej można przeczytać o Battle Machine, Archer Queen, Barbarian King czy Grand Warden. Nie zniknęły również opisy ich domniemanych umiejętności, w świetle których karty te miałyby leczyć, rozmnażać się, mieć tarcze czy horrendalne ilości deffa.

Wielbicielom Clash of Clans z kolei z pewnością nie umknęło, iż powyższa powiastka jest najzwyczajniej w świecie opisem postaci z tej właśnie gry! Herosi, bo o nich mowa, są jednostkami z założenia nieśmiertelnymi. Ponadto są silniejsi od pozostałych i jako jedyne postacie posiadają specjalne umiejętności, które miłośnicy Clash Royale próbowali przypisywać naszym Hero Card. Herosi mają jednak ograniczony czas działania, po którym wymagają… Snu.

A wy jak zapatrujecie się na ten temat? Uważacie, że dobrym pomysłem byłoby wprowadzić kartę tak unikatową, o sile zdecydowanie cięższej do skontrowania? A może waszym zdaniem taki zabieg zaburzył by całkowicie rozgrywkę? Może dobrym motywem byłoby wprowadzenie tych kart jako zamiennik dla obecnego Króla, który wskakiwałby na King Tower i raczył nasze jednostki buffami lub wrogów debuffami?

Zapraszamy do dyskusji! ☻

Napisz komentarz

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.