Jak utrzymać kilka tytułów na czele list sprzedażowych? Jak zachować wiernych fanów i sprawić, by chcieli ciągle powracać?

Pomimo hucznej premiery Brawl Stars, team przeboju wśród gier mobilnych, Clash Royale, wciąż intensywnie pracuje w swoim fińskim studio. Teraz, trzyletnia już gra, nie schodzi z list przebojów Google Play czy App Store, a jej sukces stanowczo przebił wszelkie oczekiwania, nie tylko twórców, ale też innych wydawnictw, celujących w użytkowników smartphone’ów. Podstawą jest jednak fakt, że wydawnictwo nie spoczęło na laurach i wciąż intensywnie pracuje nad kolejnymi aktualizacjami, próbując za wszelką cenę sprostać oczekiwaniom graczy.

Deweloper, Seth Allison, twierdzi że team cały czas szuka sposobności do wprowadzenia kolejnego, dużego update’u. Podstawa ich pracy oparta jest na opiniach społeczności w mediach i jej odpowiedzi na ostatnio wprowadzane zmiany. Supercell niejednokrotnie podkreślał, że wiele inspiracji czerpie chociażby z sugestii zamieszczanych na popularnym Reddicie. Kolejne aktualizacje więc mają przede wszystkim rozwiązywać problemy. Pomoc graczom w omijaniu przeszkód, ułatwianie poruszania się po grze i tworzenie nowych systemów to, zdaniem Allisona, fundament budowania wiernego community i długoterminowych relacji z odbiorcą.

Allison twierdzi, że wybieganie planami daleko w przyszłość pomaga drużynie rozsądnie dysponować pomysłami. Stawianie małych kroczków i osiąganie pośrednich poprzeczek w drodze do większego celu zwiększa determinację zespołu i sprawia, że pomysły stają się bardziej dopracowane. Niektóre plany, założone przez wydawcę, sięgają nawet 2 lata wprzód! Wszystko krąży wokół tego, by rozsądnie rozplanować update’y i nie wypalić się za szybko. Zawsze warto mieć kilka awaryjnych idei w zapasie na później.

„Tworzenie przestrzeni jest jak środowisko. Musisz wiedzieć, ile drzew w lesie możesz wyciąć. Łatwo jest powiedzieć, że potrzebujemy dużo paliwa na teraz i wyciąć pół lasu. Potem jednak człowiek się budzi z przeświadczeniem, że w lesie nie ma już więcej drzew, a paliwo wciąż jest potrzebne.” – S. Allison

Najlepszą kwestią w tym wszystkim, zdaniem twórców, jest fakt iż nigdy nie zamknęli gry wydanej globalnie. Tak więc możemy liczyć się z tym, że tytuły, w których z takim zapałem spędzamy długie godziny, będą dla nas dostępne przynajmniej przez najbliższą dekadę. W końcu nie czując na sobie presji wydawania raz za razem rzeczy wielkich i ciesząc odbiorców drobnymi aktualizacjami, zmianami stylistycznymi oraz balansami, mogą na spokojnie przemyśleć wszystkie zmiany i uraczyć nas raz na jakiś czas czymś naprawdę zaskakującym.

Napisz komentarz

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.